Rozdział 138
Patrzyłam w dół, a w moim brzuchu zatrzepotało. Uderzył we mnie żar, gdy mój oddech stawał się coraz szybszy. Skóra mrowiła, gdy umysł dawał mi znać, co mnie czeka, i już nie mogłam się tego doczekać.
Cedric stał za mną, jego klatka piersiowa przylegała do moich pleców, a ja czułam jego wybrzuszenie, przez co moja twarz oblała się rumieńcem.
Jego silne ramiona powoli gładziły moją






