Rozmawialiśmy ze sobą wzrokiem, nie odrywając spojrzeń, nawet nie mrugając.
Podniecenie wciąż w nas buzowało jak wcześniej, ale z tym nowym wyzwaniem zrobiło się aż za bardzo ekscytująco.
Powoli zbliżył się do dużej wanny, a potem umieścił mnie w niej. Wszedł za mną i usiadł za moimi plecami, obejmując rękoma moją talię aż po brzuch.
Opadłam na jego pierś, a on powoli chlapał wodą na moje ramio






