Rozdział 145
Perspektywa Aurory:
Po tym zasnęliśmy, byłam zbyt zmęczona. Jedna runda mi wystarczyła, a po dobrej rozmowie z Cedrikiem byłam wyczerpana.
Leżałam obok niego, choć wiedziałam, że powinnam być ostrożna. Ale po rozmowie, w której powiedział mi, że walczył z tym duchem czy czymkolwiek to było, uwierzyłam mu.
Szczerze mówiąc, w tym momencie nie miałam innego wyjścia, jak mu uwierzyć i zo






