Rozdział 152
Perspektywa Aurory:
Patrzyłam z niedowierzaniem na Cedrica, a potem na tłum. Byłam oszołomiona, bo nigdy nie zrobił nic tak śmiałego ani surowego wobec swoich ludzi.
Byłam niewolnicą w stadzie od roku czy dwóch, ale ani razu nie zrobił nic, co mogłoby zaszkodzić jego własnemu stadu, a przynajmniej ja nigdy nie widziałam ani nie słyszałam, żeby to zrobił. Nazywano go bezwzględnym i pr






