Rozdział 155
Perspektywa Aurory:
Wojna…
To słowo, od którego ludzie uciekają gdzie pieprz rośnie, włącznie ze mną. Myślałam, że to coś, co zdarzało się tylko w poprzednich epokach. Nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, że będę świadkiem czegoś takiego…
Zwłaszcza, gdy jestem w ciąży i stanowiska bardziej obciążenie niż pomoc. Nie byłabym zbytnio przydatna, gdyby Cedric potrzebował pomocy lub siln






