Rozdział 172
Perspektywa Cedrica:
"Możesz mnie lekceważyć, ile chcesz, ale nigdy nie waż się okazywać braku szacunku jemu, bo on nie jest taki jak ty, zdrajca." Głos Aurory rozbrzmiał, gdy warknęła, a jej gniewne spojrzenie wierciło dziury w Ricksonie, który wydał gardłowy jęk, zanim przycisnął dłonie do nosa.
Dodała: "Cedric nie musi udowadniać takim jak ty, jak wspaniałym jest Alfą... Nie jeste






