Rozumiem, że byłem zaskoczony, to mało powiedziane, bo aż mnie zatkało, choć nie do końca.
Gdzieś w głębi serca wiedziałem, że Aurora nie jest zwykłą niewolnicą ani zwykłą wilczycą. Była córką Alfy... Wiedziałem to przez jej wilka. Emitował ogromną moc...
Ale fakt, że jej prawdziwe imię to Audrey, był również... zaskakujący.
Po wyjawieniu mi swojego sekretu była trochę niepewna i nie miałem jej te






