Rozkładam się na kanapie obok Aurory, biorę głęboki oddech, żeby się uspokoić…
Zamykam oczy, wdychając jej zapach. Jest równie upajający jak wcześniej. Oplatam ją rękami w talii.
Chichocze, kiedy przyciągam ją do siebie i przewracam tak, że teraz ona jest na mnie.
Uśmiecham się zadowolony, kiedy siadam, pociągając ją za sobą. Jej plecy przylegają do mojej piersi. Uwielbiam się do niej tulić i wdyc






