Rozdział 181
Perspektywa Cedrika:
Gdybym miał jednym słowem określić to, co się działo w domu stada... To był totalny chaos.
Nie było tak, że wszyscy biegali bez celu w tę i z powrotem, jak to zawsze pokazywali w telewizji, ale tak, niektórzy biegli, by zająć swoje stanowiska, a inni szli do zbrojowni, by wymienić broń, podczas gdy jeszcze inni szli po pomoc medyczną po odniesieniu ran...
Kolejka






