Sądząc po tym, jak Franklin się przed nimi płaszczył, było oczywiste, że ich pochodzenie było o kilka szczebli wyższe niż rodziny Valorów.
Polly przerwała pogawędkę Lelanda. Wystąpiła krok do przodu, wyjęła swoją wizytówkę i wręczyła ją Raven. – Panno Valor, mam jeszcze jeden powód, dla którego przyszłam tym razem. Zastanawiam się, czy zechciałaby pani przyjść do Narodowego Instytutu Zdrowia...
Pr






