– Co teraz zrobimy? – zapytała Ofelia. – Może ogłuszymy Micka i zabierzemy go, kiedy nie będzie uważał?
– Nie. – Raven potrząsnęła głową. – Król robal wciąż jest z nim. Zbyt niebezpieczne jest porywanie go pochopnie.
– W takim razie możemy tylko czekać na odpowiedź twojego mentora – westchnęła cicho Ofelia.
Powiedziała: – Franklin jest naprawdę okrutny. Używa ludzi jako pojemników do rafinacji pas






