Jonas
– Narobiliście bałaganu w Redwood – Rick wzdycha i siada naprzeciwko mnie. – Znaleźliście to, czego szukaliście?
– Zapłacę za odbudowę. Niczego nie szukaliśmy. Tylko sprzątaliśmy bałagan.
– Dzięki – odchrząkuje. – Mogę zapytać?
– Nie, a nawet gdybyś mógł, to nie ja mam odpowiedzi. Byłem tylko wsparciem.
– Czy ona jest w porządku?
– Nie wiem, ale nie o nią się martwię. Znaleźliśmy dziecko. Sy






