Z jego dłonią mocno w mojej, ruszamy w stronę areny. Nie zauważyłam, kiedy wyszliśmy z domu, ale jesteśmy ubrani podobnie i to mi się podoba. Ma na sobie ciemne dżinsy. Nie czarne, ale prawie. Nosi T-shirt, który kosztuje sto razy więcej niż mój strój, czarną bluzę z kapturem na zamek i czarny płaszcz. Czuję, jak moja głupia twarz robi się ciepła, kiedy widzę, że ma na sobie pasujące, całkowicie c






