– Nie wierzę, że to się stało – mówi Król, zapinając mi pas bezpieczeństwa. Obchodzi samochód i przez chwilę zbiera myśli, zanim wsiądzie.
– Słyszałeś jego prezentację? Mówiłam ci, że to będzie szybka akcja – uśmiecham się szeroko. – Sześćdziesiąt osiem walk, sześćdziesiąt osiem zwycięstw. Czterdzieści dziewięć nokautów, a połowa z nich pod rząd. Daj spokój. Ten cherlak nie miał z nim żadnych szan






