Gdy Howard wyszedł, Xavi w końcu przeniósł wzrok na Joshuę.
– Czyli jestem tylko mięśniakiem, którego przyciągnąłeś, żeby wyegzekwować waszą małą umowę? – zapytał Xavi.
Joshua skinął chłodno głową. – Wiem doskonale, po której stronie stoisz.
Xavi pomyślał: „Gdybym tylko mógł go załatwić, uderzyłbym go dwa razy, tak dla wyrównania rachunków”.
Xylia zobaczyła wiadomość od Joshui dopiero po pracy.
Na






