Kiedy Joshua dotarł do kawiarni, zobaczył tabliczkę z napisem „Zamknięte” wiszącą na drzwiach.
Ale co dziwne, drzwi nie były zamknięte na klucz.
Joshua pchnął drzwi i otworzył je.
Szczelnie zasunięte zasłony pogrążyły cały lokal w półmroku.
Joshua dostrzegł kilku ludzi rozciągniętych na podłodze, leżących bez przytomności, z których każdy miał na twarzy po kilka siniaków.
Zmarszczył brwi i odwróci






