Hudson pociągnął zły łyk soku, z frustracją wypisaną na całej twarzy.
Xylia odetchnęła z ulgą, czując się o wiele lżej po słowach Kadena.
Widząc jego uśmiech, pomyślała, że jego romans z żoną musiał ostatnio kwitnąć.
Pewnie dlatego dzisiaj tak bardzo mi odpuszcza.
Xylia powstrzymała swoją plotkarską stronę, spojrzała na Kadena i powiedziała: – Więc, masz mi jeszcze coś do powiedzenia?
Kaden skinął






