Connor zamarł, słysząc słowa Tessy, a w jego głowie pojawiła się pustka.
Gdy Tessa rozłączyła się i weszła z balkonu, zobaczyła Connora stojącego sztywno przy drzwiach balkonowych. Jej wyraz twarzy zmienił się diametralnie. „Con... Connor... Kiedy wróciłeś?”
Nie wiedziała, ile z jej rozmowy usłyszał.
Connor się nie odezwał. Po prostu patrzył na Tessę cichym, melancholijnym wzrokiem.
W tym momencie






