Podczas podróży z kawiarni z powrotem do studia Xylia była w stanie rozkojarzenia.
Nie wróciła do siebie, dopóki Josie nie zawołała jej głośno: „O czym myślisz, tak pogrążona w myślach? Twoja twarz jest taka blada – czy jesteś chora?”
Xylia potrząsnęła głową. „Nic mi nie jest. Czy coś się stało?”
Josie wskazała na telefon. „Wybrałam kilku obiecujących kandydatów na rozmowy. Czy masz czas jutro, że






