Na widok Daszy wychodzącej przez okno, uderzam pięścią w kierownicę. Wydaje mi się, że po raz pierwszy od jej wyjścia ze szpitala moje płuca napełniają się tlenem. Jest nieopisaną pięknością, z jej biało-blond włosami i dużymi, zielonymi oczami, poruszającą się z gracją i niewinnością, zwłaszcza w prostej koszuli nocnej, którą ma na sobie. Nie chciałem, żeby ciotka ją zabierała - ona należy do mni


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



