Tydzień mija w rozmazanym tempie. Przez pierwsze dwa dni leżę w szpitalu, dochodząc do siebie po zatruciu dymem. Moja ciotka i kuzynki przyjeżdżają, żeby zająć się organizacją pogrzebu, przynoszą kwiaty do mojego szpitalnego pokoju, płacząc w chusteczki. Ludzie odwiedzają. Głosy, rysy twarzy, pocieszające dotknięcia – wszystko wydaje się takie samo.
Nie wiem, co powinnam czuć. Smutek, tak. Samotno


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



