Wiele lat później…
– Już wychodzisz? – pytam Celeste, zanim zdąży wymknąć się z namiotu. Uwielbiam, kiedy nas odwiedzają, bo śmiech wnuków wypełnia nasz dom. Gdyby to zależało ode mnie, nigdy by nie wyjeżdżali, ale na razie biuro Apollo wciąż jest w mieście. Okropnie za nimi wszystkimi tęsknię, kiedy ich nie ma, ale staram się być cierpliwa.
Nie ma to jak miłość matki, ale miłość babci to coś zupe


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



