Zanim się uspokajam na tyle, by przeprosić Caroline, orientuję się, że jej nie ma.
– Gdzie poszła? – Przeszukuję wzrokiem pokój jeszcze raz, żeby się upewnić, i słyszę wahanie w głosie Mitcha. – Mów.
Mierzę go wzrokiem przez całe dwie sekundy, zanim się łamie.
– Była zdenerwowana. Chciała wiedzieć, dlaczego nikt jej nie zaprasza na randki i tak jakoś jej się wygadało, że masz swoją zasadę o…
– Kur



![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


