— No proszę, kogo kot przyniósł — mówi z szklistymi oczami, a z jej oddechu bije mocny zapach tequili.
— Dzięki, stary, ja ją stąd zabiorę — mówi chudzielec w koszulce CrossFit i wyciąga rękę po Caroline.
— Możesz się, kurwa, odsunąć. — Zmrużam na niego oczy, a on się zatrzymuje. — Ona jest moja.
— Nie według mojego rachunku w barze. — Ten mały gnojek musi być ślepy, bo jestem prawie dwa razy więk



![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


