Przykładam twarz do gładkiego bambusa ściany altany, wpatrując się przez szparę w basen olimpijski na podwórku Locke'a.
Dlaczego nie pływa?
Zawsze pływa w dni powszednie rano. To jego rytuał.
Pobudka. Kubek czarnej kawy.
Zrzuca śpiące bokserki i wciąga slipy na te potężnie grube uda. Obserwowanie go przez okna jego domu, jak kroczy w stronę basenu, wciąż na wpół śpiący, jest zwykle najlepszą częśc


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



