Damian wybiegł ze szpitala, a jego umysł wirował od furii i strachu. Sama myśl o tym, że Elara stawi czoła Charlesowi bez jego ochrony, przeszywała go dreszczem. Była odważna – czasami aż za bardzo, na własną zgubę – a to go przerażało. Jak mogła tak po prostu wchodzić w niebezpieczeństwo, wiedząc, jaka jest stawka?
Wślizgując się na tylne siedzenie samochodu, ścisnął klamkę tak mocno, że zbielał






