Damian siedział przy biurku, powoli jedząc kolację, choć jedzenie smakowało mu jak popiół. Jego myśli były gdzie indziej – skupione na niebezpieczeństwie, w jakim znalazła się Elara, na groźbie Charlesa, która z każdą chwilą stawała się coraz większa.
Gdy tylko skończył ostatni kęs, jego telefon znów zawibrował. Puls mu przyspieszył. Chwycił go, spodziewając się wiadomości od Jacksona, ale to nie






