Damian wpadł do sypialni jak burza, zatrzaskując za sobą drzwi. Ściany zdawały się go osaczać, gdy chodził tam i z powrotem, przytłoczony ciężarem sprzecznych emocji. Nigdy wcześniej nie czuł się tak bezradny, tak niepewny siebie. Elara – jego żona kontraktowa, kobieta, która miała być zwykłą umową biznesową – w jakiś sposób stała się jego słabością.
Próbował odrzucić tę myśl, ale ta trwała jak u






