Następnego ranka Elara czekała cierpliwie, aż Damian przygotuje się do pracy. Powiedziała mu, że źle się czuje i zostanie dziś w domu, żeby odpocząć. Kiedy schylił się, żeby pocałować ją w czoło na pożegnanie, poczucie winy ścisnęło ją w żołądku z powodu tego oszustwa.
– Jesteś pewna, że dasz sobie radę sama? – zapytał Damian, a jego ciemne oczy wypełniały się troską. – Mogę dziś pracować z domu,






