– Panie, dotarliśmy.
Anthony ledwie zarejestrował głos Felixa, otwierając drzwi samochodu, pogrążony w zimnych, wzburzonych wodach własnych myśli.
Odrzucenie Calisty w Kalifornii wciąż żywo odtwarzało się w jego głowie; jej słowa użądliły jak pszczoła i bez względu na to, jak bardzo się starał, nie mógł powstrzymać ich przed powtarzaniem się echem w jego uszach. Jej rozczarowanie było tak oczywi






