"Ślub nie odbędzie się w Waszyngtonie, jak obiecałem. Zrobimy to tutaj."
Ranya zakończył rozmowę z Signoral, z zaciśniętą szczęką, gdy gniew, który w sobie dusił, zamienił się w znużenie. W pokoju zapadła cisza, wszystkie oczy zwrócone na niego. Damian, Valerie, Lena i Lynn wymienili ostrożne spojrzenia, na ich twarzach malowała się mieszanka troski i niedowierzania.
"Nie zapytałeś, czy wszystko






