Sed poszedł za nią, ale zamiast dołączyć do niej przy oknie, upadł twarzą na łóżko. – Zadzwonisz do recepcji i przedłużysz nasz pobyt o jeden dzień? Śpię do późna. Chyba że ktoś zadzwoni w sprawie Treya.
Odwróciła się, by na niego spojrzeć. Jego twarz była wciśnięta w materac, oczy już zamknięte.
– Jasne.
Hotel z radością spełnił jej prośbę, a zanim wróciła do boku Seda, cicho chrapał. Biedak wygl






