– Sprawdzałeś krew? – spytał Sed, drapiąc się za uchem.
Trey momentalnie znalazł się tuż przed jego twarzą. – Wziąłeś je, prawda?
– Może.
– Chryste, Sed, daj mu te pigułki. Co z tobą jest nie tak? – wtrącił Brian.
– Nic mi nie jest. – Zmierzył Treya wzrokiem. – Czemu nie powiesz Brianowi, ile tabletek dzisiaj wziąłeś?
– Daj mi te pieprzone pigułki, Sed.
Sed uniósł biodra z kanapy i wyciągnął butel






