„Zamierzam złożyć oficjalną skargę na dziekana i doktora Ellingtona. Nie chcę, żeby ktokolwiek pomyślał, że mnie przepędzili, a ja się poddałam”.
Sed ścisnął jej dłoń. Ale przecież się poddawała. Nie zdawała sobie z tego sprawy? A on nie mógł znieść widoku jej w takim stanie. Pokonanej. Wiedział, co powinien zrobić. Wesprzeć ją w jej decyzji. Odsunąć się i pozwolić jej zrobić to, co uważała za kon






