Z jego rykiem Mandy i Cheryl natychmiast zamilkły.
Mandy spojrzała na Tylera. – Wyjdź pierwszy.
Tyler skinął głową i wyszedł z sali, zamykając za sobą drzwi.
Mandy podeszła do łóżka i przykryła syna kocem. Próbowała go przekonać: – Hackett, nie bądź już taki uparty. Rodzina Jamesów cię potrzebuje. Twoje zdrowie jest najważniejsze! Nie tylko dla ciebie, ale także dla całej rodziny Jamesów. Twój ojc






