Mark Blowen naprawdę chciał kontynuować, ale nie zapomniał o ich umowie.
Tłumił pożądanie, które przez nią doprowadzało go niemal do szaleństwa.
Sonia Lawson wyciągnęła rękę, chwyciła jego dłoń i powiedziała drżącym głosem: "Naprawdę nie mogę".
Myślała, że on naprawdę zamierza to z nią zrobić w samochodzie.
Mark Blowen uśmiechnął się. "O czym ty myślisz? Chcę ci tylko pomóc poprawić sukienkę".
Z r






