W każdym razie, to z pewnością nie był bezwstydny mężczyzna jak Mark Blowen.
Mark Blowen, który był w drodze do kawiarni, gwałtownie kichnął.
Samuel Hawks zobaczył to i zapytał: „Panie Prezesie, czy powinniśmy podkręcić klimatyzację?”
„Nie trzeba”. Mark Blowen dotknął swojego nosa. Wcale nie czuł, by było mu zimno. Zamiast tego czuł, jakby ktoś za nim tęsknił.
Poczuła, że to o niej, o Sonii Lawson






