Bratt Yeats jej nie zmuszał. Chociaż nie mógł osobiście jej odwieźć, zadzwonił do Marka Blowena dopiero po tym, jak zobaczył, że wsiada do samochodu. "Bratowa nie chciała, abym ją odwoził. Wróciła już sama."
"Mm." Mark Blowen nie był tym zaskoczony. Nie było go u jej boku, a jej nastrój się pogarszał.
Jednak wiedział, że tak właśnie powinno być.
Bratt Yeats zrelacjonował, co przydarzyło się Zhou Z






