Światło zmieniło się na zielone i samochód ruszył. Ruch na tej drodze wyraźnie się wzmagał.
"Marz dalej." Chcę, żebyś została moją narzeczoną, uśmiechnął się lekko Mark Blowen.
Sonia Lawson zignorowała jego mamrotanie.
Początkowo chciała zejść mu z oczu, ale nie mogła znieść przebywania z Markiem Blowenem w jednym samochodzie. Równie dobrze mogła spędzić czas na telefonie.
Mark Blowen skoncentrowa






