Mark Blowen spokojnie odwrócił wzrok i zadzwonił po Briana, prosząc go, by przyszedł i odwiózł Shelly Raol.
Shelly Raol otarła łzy z twarzy. Wyglądała na bardzo smutną.
Z punktu widzenia Marka Blowena, dorastali razem. Zawsze traktował Shelly Raol jak młodszą siostrę i nie potrafił zaakceptować faktu, że ich relacja wykraczałaby poza więzi rodzeństwa.
Dlatego Shelly Raol czuła tak wielką odrazę do






