Gu Jinshu, stojąc przy ladzie, właśnie złożył zamówienie dla dwóch innych klientek. Słysząc to wezwanie, podszedł i zapytał uprzejmie: "Dzień dobry, w czym mogę pomóc?"
Shelly Raol wypaliła prosto z mostu: "Co jest nie tak z waszą kawą? Dlaczego smakuje jak ścieki? Mam ochotę zwymiotować."
Zasłoniła usta i wykonała gest, jakby miała nudności.
To był pierwszy raz, odkąd otworzył lokal, gdy spotkał






