Chociaż Mark Blowen starał się jak mógł, Jiang Zhengyu wciąż nie był z niego zadowolony.
Sonia Lawson chciała, by jej rodzina zobaczyła, jak dobrym człowiekiem jest Mark Blowen, aby mogli bez obaw powierzyć jej przyszłość w jego ręce.
Puste krzesło obok niej było specjalnie zarezerwowane dla Marka Blowena.
Mark Blowen podszedł i usiadł obok. – Dlaczego tak na mnie patrzysz?
– To już nie będę patrz






