Su Momo chciała podejść i im pomóc, ale do środka wszedł Jiang Zhengyu. Cofnęła swoją dłoń, która zawisła w powietrzu.
Sonia Lawson odwróciła się i uprzejmie zapytała: – Panno Su, czy chcesz pójść z nami?
– Czy mogłabym? – Su Momo mocno ścisnęła telefon. Dopiero co dzwoniła po swojego domowego kierowcę i osoba, która miała ją odebrać, nie pojawiłaby się zbyt szybko.
Sonia Lawson chciała tylko być






