Usta Marka Blowena wykrzywiły się w uśmiechu, gdy przypomniał sobie, co wydarzyło się zeszłej nocy. "Sama przejęła inicjatywę. Jestem niewinny."
Nagle uśmiechnął się, chwycił jej dłoń i położył ją na swoim ciele. "Jeśli mi nie wierzysz, możesz sama sprawdzić."
Sonia Lawson poczuła się, jakby się oparzyła. W ułamku sekundy cofnęła dłoń. "Nie, nie ma takiej potrzeby."
Dlaczego jej twarz nagle stała






