Sonia Lawson, widząc, jak bardzo przyjaciółka czuła się „poszkodowana”, zabrała ją do wykwintnej restauracji na posiłek.
„Co powiesz na to, żebyś w przyszłości została moim sponsorem?” – zażartowała Lyna Frank.
Sonia Lawson wiedziała, że to żart, więc podłapała grę. „Pewnie, dzisiaj twoje zamówienie, ja płacę.”
Yan Renee poczuła się trochę lepiej i zamówiła stół pełen pyszności.
Zauważyła, że Soni






