„Czy Connor Blowen też tu jest?” – zapytał Barron James, wyglądając na zewnątrz.
Mark Blowen odłożył miseczkę na szafkę. „Chcesz się z nim zobaczyć” – stwierdził z przekonaniem.
Po chwili dodał: „Jest tu, ale nie pozwolę mu wejść. Najpierw musisz dobrze odpocząć i nabrać sił.”
Mówiąc to, wstał i ostrożnie naciągnął koc na Barrona Jamesa.
Barron James wydawał się lekko rozgniewany. „Powiedz mu, żeb






