"Zapomnij. Nie potrafię się z tobą dogadać. Idź rób, co masz robić."
Valeria odwróciła się i już miała odejść, gdy nagle coś sobie przypomniała. Odwróciła się i wskazała na niego palcem. "Usunąłeś ten pusty nagrobek? Przestań przeklinać mojego syna!"
Na przystojnej twarzy mężczyzny przemknęło zakłopotanie. "Usunąłem go dawno temu." To była prawdopodobnie najgłupsza rzecz, jaką zrobił od urodzenia.






