Rozdział 208: Sutton
Nasz bieg trwał o wiele dłużej, niż przewidywaliśmy. Było prawie północy, kiedy w końcu wróciliśmy do domku. Ale było to absolutnie konieczne. Nova i Rhonen bawili się znakomicie. Prawdopodobnie okrążyliśmy całe jezioro, po prostu podążając za nowymi zapachami i ścieżkami zwierzyny. Nie natknęliśmy się na wodospad w pobliżu formacji skalnej, ale to było w porządku. Naszym cele






