Rozdział 210: Lucas
Kierując się wskazówkami Willy’ego, skierowałem samochód w stronę chaty. Znajdowała się w bardziej odosobnionym miejscu niż reszta, choć zbliżając się, wciąż mogliśmy dostrzec jezioro prześwitujące przez drzewa. Droga prowadząca do niej była bardziej wyboista. To była idealna lokalizacja dla lykanina szukającego prywatności z dala od sąsiednich ludzi – lub innych lykanów, w zal






