Rozdział 222: Sutton
Książę Raphe prowadził nas korytarzami pałacu. Korytarzami, które były nienagannie i bogato zdobione wiekami historii i sztuki. Każdy cal tego miejsca był uosobieniem królewskości i elegancji. Zaczęłam się zastanawiać, czy kiedykolwiek mogłabym pasować do miejsca tak wspaniałego jak to. Trudno mi było to sobie wyobrazić. Ale przypuszczam, że to nie świadczyło o ludziach tam mi






